Ktoś, bliski.. wydaje się, że Cię rozumie. Ale wcale tak nie jest ... Nikt nie wie, czego tak na prawdę chcę. A to takie proste.. kilka spraw, jedna rzecz .. człowiek, no osoba.. Im więcej się w to zagłębiam, tym więcej boli... głębiej się nie da ? Ciekawe.. Chyba jednak da się. Nie umiem sobie tego ułatwić. Jedyny sposób..-przestać w ogóle, ale to całkowicie odpada. Myślę że to przeznaczenie, oboje cierpimy.. to się potem zmieni, no wiesz, dopiero później .. pozostaje nam czekanie..albo raczej tobie, ja muszę być w pełni automatyczna, sprecyzowana, ruchoma... Dobrze że.. mamy kogoś kto nam to trochę ułatwi..
Czasem się zastanawiam, jak by teraz wyglądało moje życie, gdybym o tobie nie myślała, nie wiedziała ...i jakie miała bym przez to plany na przyszłość ? Mija mnie tyle dobrego .. przez te ambicje wszystkie.. ale to dobrze że je mam. I dobrze, że mam do czego dążyć, że teraz żyję by do czegoś dojść...Bo inaczej przecież .. dziwne by to było, tak żyć bez celu, tylko wykonywać codzienne czynności i nie wiedzieć do czego zmierzamy... Ja mam to, mam Ciebie..będę mieć..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz