Szukaj na tym blogu

wtorek, 23 kwietnia 2013

#8


Nie wiem czy coś się dzieje, moja droga jaśnieje. Staje się przejrzysta.. ale coraz trudniejsza do przejścia. 
Ktoś, bliski.. wydaje się, że Cię rozumie. Ale wcale tak nie jest ... Nikt nie wie, czego tak na prawdę chcę. A to takie proste.. kilka spraw, jedna rzecz .. człowiek, no osoba.. Im więcej się w to zagłębiam, tym więcej boli... głębiej się nie da ? Ciekawe.. Chyba jednak da się. Nie umiem sobie tego ułatwić. Jedyny sposób..-przestać w ogóle, ale to całkowicie odpada. Myślę że to przeznaczenie, oboje cierpimy.. to się potem zmieni, no wiesz, dopiero później .. pozostaje nam czekanie..albo raczej tobie, ja muszę być w pełni automatyczna, sprecyzowana, ruchoma... Dobrze że.. mamy kogoś kto nam to trochę ułatwi..
Czasem się zastanawiam, jak by teraz wyglądało moje życie, gdybym o tobie nie myślała, nie wiedziała ...i jakie miała bym przez to plany na przyszłość ? Mija mnie tyle dobrego .. przez te ambicje wszystkie.. ale to dobrze że je mam. I dobrze, że mam do czego dążyć, że teraz żyję by do czegoś dojść...Bo inaczej przecież .. dziwne by to było, tak żyć bez celu, tylko wykonywać codzienne czynności i nie wiedzieć do czego zmierzamy... Ja mam to, mam Ciebie..będę mieć.. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz