Jest okej. Wmawiam to sobie. Wokoło wszystko tak na prawdę mnie denerwuje po całości.
Dłużej się tak wytrzymać nie da. Mam dosyć codzienności, wiele osób mam ochotę po prostu zabić.Dążę tylko do tych moich wymarzonych celów, wstaje rano, robię swoje, idę spać. Codziennie o tobie myślę, patrzę na twoje zdjęcia, to mnie utrzymuje przy zdrowym umyśle. Inaczej nie potrafię. Ale nawet to mi mało daje, to jest chwilowe, zwykłe placebo. Jeśli kiedyś Cię znajdę i z tobą będę, będę chciała żebyś został na zawsze, bo w wtedy wszystko w końcu będzie miało sens.. nawet mój rozum i moje serce.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz